top_logo
top_logo

Krem jak sweter


Pierzynka na miarę

To, jaki krem powinniśmy stosować, zależy o tego, ile czasu będziemy spędzać na świeżym powietrzu.  Większość producentów dobiera składniki kremów nawilżających w ten sposób, by skutecznie chronić skórę nawet przy dziesięciostopniowym mrozie. Warstewka podkładu i pudru spełni rolę dodatkowej ochrony  mówi dr Artur Markowski, dermatolog. Jeśli jednak wiesz, że będziesz dłużej przebywać na świeżym powietrzu, to skóra potrzebuje solidniejszego zabezpieczenia. "W takiej sytuacji radziłbym sięgnąć po kremy z większą zawartością lipidów, czyli tzw. półtłuste" zaznacza dr Markowski, a jednocześnie przypomina, że osoby o skórze alergicznej, delikatnej oraz wszystkie panie w okresie okołomenopauzalnym i te, które mają go już za sobą, przez cały sezon zimowy powinny stosować  tłustsze kremy. A co ze skórą tłustą? "Wiele osób uważa, ze nie potrzebuje ona specjalnej ochrony, bo zabezpiecza ją naturalna warstwa sebum, a to nie prawda" podkreśla dr Markowski. Panie, których skóra ma tendencje do przetłuszczania się, powinny zima używać emulsji. Choć są lżejsze od kremów nawilżających, to maja wystarczający poziom lipidów, a przy tym  podobnie jak hydrożele  nie zatykają porów.

Zima to również góry i narty. Zanim jednak wyruszysz na stok, odwiedź drogerie. Szukaj kremu, który łączy w sobie składniki natłuszczające (np. wosk pszczeli, masło karite, oleje roślinne, parafinę albo glicerynę) i wiążące wodę w komórkach skóry (np. kwas hialuronowy). Musi tez mieć wysoki filtr UVA/UVB (minimum SPF 15), bo śnieg odbija światło dużo bardziej intensywnie. Jeśli masz skórę normalna, sucha czy delikatna, najlepszy będzie krem tłusty; jeśli zaś twoja skóra jest mieszana albo trądzikowa  wybierz krem półtłusty.

A gdy okaże się, że to za mało

Dermatolodzy radzą, by w suchych pomieszczeniach korzystać z nawilżaczy powietrza, częściej wklepywać kremy nawilżające i wypijać kilka szklanek wody.  Jeśli zdecydujemy się na spryskiwanie twarzy woda termalna, to pamiętajmy, by po kilku minutach osuszyć ją delikatnie zwykła chusteczka higieniczna, tak by nie uszkodzić makijażu  zaznacza dr Markowski.  Jeśli tego nie zrobimy, woda błyskawicznie odparuje, a skóra będzie ściągnięta i podrażniona. Nie polecam natomiast chusteczek nawilżających  wiele z nich zawiera substancje zapachowe, które w trudnych zimowych warunkach mogą podrażniać skórę. Może być też tak, że nawet najlepiej dobrany krem nie wystarczy i wracasz do domu z zaczerwieniona twarzą. Nie pocieraj wtedy policzków, by ich nie podrażnić, i nie zbliżaj się do kaloryferów oraz innych źródeł ciepła. Nie wchodź tez ani pod gorący prysznic, ani do wanny z bardzo ciepłą woda. Po prostu pozwól skórze powoli odtajać. Potem zmyj twarz płynem do demakijażu i nałóż maseczkę nawilżającą lub gruba warstwę kremu. Przed snem użyj kremu z większą ilością składników odżywczych.

Zabiegi domowe

Jest tez wiele starych sposobów babuni, by wspomóc skórę zima. Wystarczy kupić odpowiednie zioła, które nie tylko przepięknie pachną, ale tez dobroczynnie działają na skórę.

WANILIOWO-CYNAMONOWY OLEJEK DO MASAŻU

Cynamon ma właściwości wygładzające, odchudzające i ujędrniające, a poza tym pięknie pachnie. Wymieszaj ze sobą po pół łyżeczki cynamonu mielonego Kamis i olejku waniliowego oraz pół szklanki oleju migdałowego. Odstaw na kilka godzin. Przelej płyn do czystej buteleczki przez filtr do kawy (osadzą się na nim resztki przypraw) i przechowuj szczelnie zamknięty Do masażu ciała weź jedna łyżkę, a do kapeli  3.

ROZMARYNOWA KAPIEL KOJĄCA

Szklankę rozmarynu Kamis zalej wrzątkiem i zaparzaj pod przykryciem na małym ogniu przez około 20 minut. Napar wlej do wanny wypełnionej wodą (możesz dodać jeszcze kilka kropel olejku rozmarynowego), zanurz się na 15 30 minut, potem lekko osusz całe ciało ręcznikiem. Rozmaryn podnosi ciśnienie, dlatego takiej kapeli lepiej nie stosuj tuż przed snem, bo możesz mieć potem kłopoty z zaśnięciem.

OCZYSZCZAJACY TONIK ZIOŁOWY

4 łyżki ziela skrzypu, łyżkę pokrzywy i łyżkę rozmarynu Kamis zaparz w 2 szklankach wrzątku, a po ostygnięciu dodaj 2 szklanki białego wytrawnego wina. Całość zlej do ciemnego naczynia i pozostaw w chłodnym miejscu na 2 tygodnie. Po tym czasie przecedź przez gazę i używaj rano i wieczorem do przemywania twarzy.

A może w salonie?

Wypróbuj zabieg SAMA NATURA z marką Kamis i tylko w:
Instytut Kosmetyki XXI Wieku
Dermika Spa & Salon, Warszawa,
ul. Gen. J. Zajączka 9A,
tel.: (0 22) 331-39-05, 331-39-06, 331-39-16, www.spasalon.pl

UJEDRNIAJĄCO-ENERGETYZUJACY ZIOŁOWY PILING CIAŁA

Starannie wybrane aromatyczne zioła i przyprawy Kamis o kojącym zapachu poprawia twój nastrój, pobudza krążenie krwi oraz limfy i wspomogą mikrocyrkulację. W połączeniu z emulsją eksfoliujacą zmiękcza, intensywnie wygładza i nawilża skórę ciała. Będziesz przyjemnie rozgrzana, zrelaksowana, pełna energii  po prostu piękniejsza. Kosmetyczka nakłada na ciało emulsję eksfoliujacą, po czym posypuje je zmieloną mieszanką wyselekcjonowanych ziół i przypraw, w skład której wchodzą tymianek, rozmaryn, bazylia, cynamon, imbir, wanilia i kardamon firmy Kamis. Zabieg trwa 30 minut i kosztuje 90zł.

Zimą, by krem spełnił swe zadanie właściwie, nakładaj go 15-20 minut przed wyjściem z domu. W tym czasie woda odparuje, a czynniki ochronne i filtry słoneczne zdążą się uaktywnić. Gdy masz wątpliwości, czy krem jest odpowiedni na mroźną zimę, włóż go na 30 minut do zamrażalnika. Jeśli wytrącą się z niego kryształki wody  poszukaj innego. Każdy krem na zimę musi mięć obowiązkowo filtr przeciwsłoneczny, bo choć słońca całymi tygodniami nie widać, to jego promieniowanie jest wciąż groźne.